Mam Zelmera Meteor, kupiony jeszcze w XX wieku ale sprawuje się dobrze. Gdy dwa lata temu naprawiałem w serwisie kabel, pan mechanik powiedział mi, że to bardzo dobry odkurzacz i nie powinienem nawet myśleć o jego wymianie. Odkurzacz jest na worki jednorazowe i tutaj zaczyna się problem.
Od kilku miesięcy szukam nowych worków po sklepach w Głuchołazach, Nysie, Opolu czy Wrocławiu. Niestety, do tego modelu już nie ma i jak mnie radośnie poinformowano w sklepach - prawdopodobnie już nie będzie.
Widziałem worki uniwersalne, czyli takie, w których mocowanie trzeba samemu docinać, w cenie 20 zł za 5 sztuk ale tych już nie ma. W innym sklepie pojawiły się innego producenta, też w wersji do docinania w cenie 39,90 za 5 sztuk. Kompletna paranoja.
Zajrzałem wreszcie na Allegro i już za dwa dni będę miał 10 nowych w0rków, za 24 zł razem z przesyłką.
Cały czas jednak chodzi mi po głowie kupno pionowego, akumulatorowego, 2+1 odkurzacza. Wygodniejszy, mogłbym wreszcie spokojnie odkurzyć i samochód i Mruczka, tyko że cena rozsądnego oscyluje w granicach 1000 zł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz