Wywiozłem ze sklepu rowerek z prawie rozładowaną baterią (pokazywało 36,6). Po pełnym ładowaniu pokazuje teraz 41 V. W sumie, globalnie, na liczniku mam 75 km, dzisiaj dokręciłem 5 kolejnych. Po płaskim jadę spokojnie na 6 czy 7 biegu, bez żadnego wspomagania, z prędkością ok 15 km/h. Jak jest jakieś wzniesienie - włączam prąd i .... odlatuję :)
Muszę jeszcze jakoś dopracować składanie i operowanie takim złożonym rowerkiem bo na razie wychodzi to tragicznie.