czwartek, 24 stycznia 2019

kominiarz

Wreszcie po dwóch dniach czekania przyszedł kominiarz.
Dwa dni z rzędu rano miałem zadymioną kuchnię chociaż nic się w niej nie paliło. Temperatura rano potrafi być i 4 stopnie pod piecykiem.
Kilka dni robiłem obserwacje, eksperymenty i okazało się, że komin do którego podłączony jest piecyk działa w drugą stronę, to znaczy zaciąga powietrze z zewnątrz i wpycha do domu.
Ten dym, to widać z sąsiednich kominów zaciągnął do domu.
Kominiarz mi dzisiaj wytłumaczył, że mam za szczelne okna (a ja narzekam ciągle, że gdzieś mi wieje spod okien w kuchni) i że muszę albo założyć dodatkowe wentylacje albo zostawiać uchylone okno w kuchni. Przy kilkunastu stopniach mrozu, to jest "ciekawa" propozycja.
W sąsiednim bloku sytuacja była podobna, doszło do tego, że woda w piecyku zamarzła i wężownica  popękała.
We Wrocławiu były piece kaflowe, kominy i nigdy takiej sytuacji nie było.
Kominiarz poradził mi zatykać na noc rurę  - zobaczymy czy podziała.


Ciekawe, kiedy zapomnę zdjąć tę folię :) :) :)

czwartek, 10 stycznia 2019

Śniegowce

Snieg sypie, sól sypią, postanowiłem kupić sobie  śniegowce. Okazało się, że to nie takie proste - produkują dziecinne i damskie - z męskimi są problemy, ale w Nysie się udało.
Trafiłem jeszcze na promocję, przecenę i zapłaciłem tylko 69 zł.

Szukając wieczorem starych wyników badań znalazłem gwarancję i paragon powerbanku kupionego 1,5 roku temu. Ten PB padł mi ostatnio i już prawie go wywaliłem, ale ciągle zapominałem zabrać ze sobą. Jutro reklamuję i może mi zwrócą 69,99 zł. Wyszłoby, że śniegowce mam za darmo :) :)

środa, 2 stycznia 2019

Dwa lata minęły

Od początku, co miesiąc spisuję liczniki: prądu, wody i gazu.
Dzisiaj wpadłem na pomysł by zamiast samych cyferek pooglądać też wykresy.
Wykresy pokazują miesięczne zużycie odpowiednio gazu i prądu.

Prąd w poszczególnych latach:


Gaz w poszczególnych latach:


I woda tylko za 2017, bo w 2018 zmieniany był wodomierz



Dane zbieram i wykresy zrobiłem w tej aplikacji