Pod koniec kwietnia ruszył darmowa linia do Pokrzywnej - po 4 kursy w sobotę i niedzielę.
Pojechałem dzisiaj odświeżyć wspomnienia.
Niestety, cały teren zagrodzony, wejście za biletami. Pogadałem trochę z panem na bramie i poszedłem pooglądać campingi.
Później skręciłem w lewo i najpierw niebieskim, później żółtym szlakiem, przez Gwarkową perć i Piekiełko doszedłem do Jarnołtówka.
W Jarnołtówku spotkałem pana Jana, który podwiózł mnie do domu. Dzisiejsza trasa to około 7,5 km.



