poniedziałek, 26 października 2020

Odkurzacz

 Mam Zelmera Meteor, kupiony jeszcze w XX wieku ale sprawuje się dobrze. Gdy dwa lata temu naprawiałem w serwisie kabel, pan mechanik powiedział mi, że to bardzo dobry odkurzacz i nie powinienem nawet myśleć o jego wymianie. Odkurzacz jest na worki jednorazowe i tutaj zaczyna się problem. 

Od kilku miesięcy szukam nowych worków po sklepach w Głuchołazach, Nysie, Opolu czy Wrocławiu. Niestety, do tego modelu już nie ma i jak mnie radośnie poinformowano w sklepach - prawdopodobnie już nie będzie. 

Widziałem worki uniwersalne, czyli takie, w których mocowanie trzeba samemu docinać, w cenie 20 zł za 5 sztuk ale tych już nie ma. W innym sklepie pojawiły się innego producenta, też w wersji do docinania w cenie 39,90 za 5 sztuk. Kompletna paranoja. 

Zajrzałem wreszcie na Allegro i już za dwa dni będę miał 10 nowych w0rków, za 24 zł razem z przesyłką.

Cały czas jednak chodzi mi po głowie kupno pionowego, akumulatorowego, 2+1  odkurzacza. Wygodniejszy, mogłbym wreszcie spokojnie odkurzyć i samochód i Mruczka, tyko że cena rozsądnego oscyluje w granicach 1000 zł.


czwartek, 15 października 2020

Covid19

 U nas ponad 8 tys przypadków, u Czechów ponad 9 tysięcy, na Słowacji prawie 2 tysiące. 

W moim bloku, klatka obok, jest ktoś na kwarantannie. Idąc do sklepu nadziałem się na dwójkę policjantów.  Zaskoczyłem ich pytaniem, czy ktoś jest na kwarantannie, zmieszali się jak studenci złapani na ściąganiu. Odpowiedzieli oczywiście, że takich informacji nie udzielają, ale mowa ciała była oczywista. 

Widziałem też przez chwilę listę, jaką mieli ze sobą. Było na niej kilkanaście nazwisk. Mam nadzieję, że to z całych Gluchołazów a nie tylko z osiedla. 

No i zamalowali mnie na czerwono. A Wrocław tylko żółty, ciekawe. 

piątek, 2 października 2020

Zapasy

 W czasach słusznie minionych uczelnie wyższe dbały o swoich pracowników. I Tata i ja dostawaliśmy co kwartał jeden "ręcznik" i trzy kostki mydła. Na trzy osoby w domu tego mydła było aż nadto a te ręczniki to były raczej solidne ścierki, bardzo łatwo brudzące się i słabo wchlaniające wodę. Kilka takich jeszcze mi się ostało. 

Okazało się, że świetnie nadają się na pokrowiec na maszynę do szycia. 




Wymiary w sam raz, tylko dwa przeszycia i już jest gotowy produkt :) 


 

czwartek, 1 października 2020

Nowa zabawka

 Kupiłem sobie, na długie zimowe wieczory, nową zabawkę. 

Naoglądałem się rożnych filmików na YT i trochę się poduczyłem.

W dawnych czasach, jeszcze chodząc do liceum, uszyłem sobie spodnie. Miałem takie swoje ulubione krotkie spodenki ale niestety powycierały się a w tamtych czasach kupienie  nowych było bardzo trudne. Rozprułem stare, miałem wykroj na nowe i uszyłem, sam, na maszynie. Służyły mi przez kolejne kilka lat. 

Teraz aż tak abitnych planów nie mam, ale różne drobiazgi wygodniej i szybciej na maszynie niż w rekach. 



Może też zrobie ze starego tropiku osłony do markizy do Mruczka, ale na razie zaczynam od drobiazgów.

Na starość ludzie głupieją 😃😃