czwartek, 1 października 2020

Nowa zabawka

 Kupiłem sobie, na długie zimowe wieczory, nową zabawkę. 

Naoglądałem się rożnych filmików na YT i trochę się poduczyłem.

W dawnych czasach, jeszcze chodząc do liceum, uszyłem sobie spodnie. Miałem takie swoje ulubione krotkie spodenki ale niestety powycierały się a w tamtych czasach kupienie  nowych było bardzo trudne. Rozprułem stare, miałem wykroj na nowe i uszyłem, sam, na maszynie. Służyły mi przez kolejne kilka lat. 

Teraz aż tak abitnych planów nie mam, ale różne drobiazgi wygodniej i szybciej na maszynie niż w rekach. 



Może też zrobie ze starego tropiku osłony do markizy do Mruczka, ale na razie zaczynam od drobiazgów.

Na starość ludzie głupieją 😃😃

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz