poniedziałek, 30 grudnia 2019

Historia jednej butelki

Rok temu, dokładnie 2 stycznia, zrobiłem takie zdjęcie:


Po roku, mam tę butelkę (nie TAKĄ SAMĄ ale dokładnie TĘ SAMĄ) i nadal nie jest otwarta.


Wypadałoby wreszcie ją otworzyć :)  Jeszcze w TYM roku :)
Napatrzyłem się w Olomoucu na różne poncze i sam będę eksperymentował.

niedziela, 29 grudnia 2019

Dokładnie trzy lata temu

Ten blog jest taki .... trójkowy, więc wypada przypomnieć zdjęcie zrobione dokładnie trzy lata temu, 29 grudnia 2016 roku.


sobota, 28 grudnia 2019

Ciężkie jest życie chomika

Łażąc po internecie (coś trzeba robić, gdy za oknem pada śnieg) natykam się ciągle na różnych ludzi i różne teorie. Płaskoziemcy ani niebocentrycy mnie zupełnie nie przekonali, różni prawicowi politykierzy zajęci są obsrywaniem siebie nawzajem, ale są też i tacy, którzy straszą nadchodzącą wojną, kataklizmami itp. Ci ostatni namawiają i namawiają do robienia zapasów, kopania ziemianek czy nawet prywatnych schronów przeciwatomowych.
Naturę chomika miałem od zawsze, trochę to pozostałości po czasach tzw "realnego socjalizmu" gdy udało się upolować w sklepie coś dobrego do jedzenia, to człowiek kupował ile się dało. Tę obsesję "myśliwego" mam do dzisiaj, zwłaszcza, gdy trafię na jakąś przecenę, promocję.
Właśnie zrobiłem "małe" zapasy.
Bardzo smaczne zupki, z mięsem, kilka różnych smaków (żurek, barszcz ukraiński, kapuśniak, pomidorowa i inne). Termin ważności do października 2020


Jest promocja i taka porcja (w sam raz na obiad) zamiast 4,90 kosztuje 2,99 (taniej niż porcja zupy w barze).

Dzisiaj uzupełniłem zapasy o słoiczki z bruschetta (brałem tylko oliwkowe i paprykowe, pomidorowe zostawiłem innym). Cena nominalna 4,99, obniżona z powodu likwidacji sklepu do 2,99 a termin ważności marzec 2021. Na zdjęciu tylko połowa zapasu :)


Polecam np kromkę chleba tym posmarowaną  na śniadanie - i smacznie i zdrowo. Taki słoiczek wystarcza mi na dwa posiłki.

środa, 11 grudnia 2019

Dwa w jednym

Połączyłem dzisiaj dwa tematy - sauna dla seniorów i wizytę na Jarmarku w Olomoucu.
Do tej saunowej promocji podchodziłem dzisiaj trzeci raz - pierwsza próba latem (okazało się, że niższa cena tylko w czasie roku szkolnego), druga próba dwa tygodnie temu (pociąg się spóźnił i nici z promocji), tym razem się udało. Załapałem się nawet o 11 na rytuał (olejek cedrowy i lawendowy).
Jarmark w Olomoucu powinien się nazywać nie Świąteczny ale punczowy. Chyba z kilkanaście budek a w każdej inny rodzaj punczu. Na jednej budce była mała ściąga.


Koszt takiego wypadu do Oklomouca, to 20 zł za dwie godziny sauny i bilety w obie strony - 10 zł.
Wrocławski Aquapark ma część saunową o wiele bardziej rozbudowaną a koszt wejścia to 24 zł za dwie godziny. Do tego bilet kolejowy 14 zł (od połowy grudnia ma być drożej) albo autobusowy 20/22 zł. Łączny koszt takiego wypadu do Wrocławia na saunę to 24+28 lub 24+44 czyli sporo drożej niż do Olomouca.
No i we Wrocławiu nie dają czesnaczki czy knedlików :)

piątek, 6 grudnia 2019

Świąteczne jarmarki

Coraz modniejsze się robią przedświąteczne jarmarki. Sąsiedzi, ze Zlatych Hor, nawet organizują wycieczki międzynarodowe na jarmarki.

 

U Czechów sporo miast organizuje takie atrakcje, można o tym poczytać np TUTAJ.
Wszystkich oczywiście nie obskoczę, nie dam rady, ale kilka na pewno wybiorę.
Zaczynam dzisiaj, od Jesenika.



Jutro impreza w Zlatych Horach.



Zdjęcia z tych różnych jarmarków będą w osobnym albumie.


piątek, 29 listopada 2019

Przedświąteczne porządki

Zajrzałem wczoraj nieopatrznie do kącika, gdzie mam stare części komputerowe.
Znalazłem kilka "skarbów"




Są tez i większe, 60, 125 czy nawet 250 GB
Po co ja to trzymam, mimo, że dyski są sprawne, działające, chociaż do działania potrzebują takiej "uprzęży"



Mam już karty mikroSD 32, a nawet 64 GB




ale ...... 
trawestując mistrza KIG

ciężkie jest życie mamuta
życia mamuta to łza 


Wszystkie stare dyski oczywiście odłożyłem na półkę,  nie mam sumienia ich wyrzucić.


sobota, 24 sierpnia 2019

PX8

Skuterek już naprawiony.
Przed chwilą dzwonił mechanik, powiedział, mi, że nie tylko pasek, ale że "w środku wszystko się rozsypało".
Poza tym, to gaśniecie od czasu do czasu to coś w przepustnicy, co też zostało wymienione.
Nie chciałem psuć sobie humoru i o koszt naprawy nie pytałem :)

czwartek, 11 lipca 2019

Aquaparki

Drugi wyjazd do Olomouca (tym razem z Jesenika) zaliczony.
Sprawdziłem, jak wygląda tamtejszy aquapark.



Baseny wewnętrzny i zewnętrzny odpuściłem (miałem tylko dwie godzinki i siedziałem w saunach).
Wygląda to sympatycznie, mniejsze niż we Wrocławiu ale też fajne. Załapałem się też na tzw rytuał czyli człowiek z obsługi najpierw wrzuca na ruszt kulę z zamrożoną wodą z olejkiem zapachowym (były trzy: najpierw sosna, później szałwia i rozmaryn i na koniec lawenda) i macha ręcznikiem czy dużym wachlarzem, by ten zapachy rozprowadzić, a trwa to w sumie ok 15 minut w łaźni fińskiej czyli ok 90 stopni i 40% wilgotności.

Teraz małe porównanie Wrocławia i Olomouca. We Wrocławiu nie dość że promocję dla seniorów ograniczono TYLKO do zameldowanych we Wrocławiu, to dodatkowo nie ma już możliwości kupienia biletu tylko na jedną strefę, trzeba kupować na całość. Ta przyjemność za 3 godziny kosztuje teraz 49 zł.
W Olomoucu, za trzy godziny, też na całość płacę 44 zł, czyli 264 korony (przy zakupie abonamentu).
Dodatkowo, poza okresem wakacji, jest w środy promocja sauny dla seniorów - 120 koron za 120 minut i na to się generalnie nastawiam.
Czas dojazdu do obu miast podobny a koszt biletu czeskiego dwa razy mniejszy. Wybór chyba oczywisty :)


czwartek, 20 czerwca 2019

Czeskie pociągi

Zacząłem robić sobie takie zestawieni:

  CEL   wyjazd z   cena KC
Olomouc Jesenik 2 x 41
Olomouc Głuchołazy 2 x 45
Brno Jesenik 2 x 52
Ostrava Głuchołazy 2 x 34
Cieszyn Głuchołazy 2 x 49
Pardubice Jesenik 2 x 42
Praha Jesenik 2 x 59

Kurs: 100 KC to około 17 zł
Wybrałem tylko takie trasy, gdzie mam kilka godzin w danym mieści i mam później jak wrócić do miejsca wyjazdu.

wtorek, 18 czerwca 2019

Baseny i inne mokre atrakcje

Wrocławski aquapark po raz kolejny zmienił zasady  "promowania" seniorów i teraz trzygodzinny bilet na całość za 15 zł można kupić tylko mając Wrocławską Kartę Seniora. Pozostali seniorzy muszą płacić po 27 zł za 3 godziny.
Do Wrocławia jest 100 km, dokładnie tyle samo jest do Olomouca.
Do Wrocławia mam rozsądne połączenie PKP ale z Nysy (bilety w obie strony to 23 zł) a do Nysy trzeba dojechać te 20 km. Do Olomouca mam połączenia kolejowe bezpośrednio z Głuchołaz, koszt biletów w obie strony to ok 13 zł. Czas przejazdu minimalnie dłuższy niż do Wrocławia.
U Czechów ceny za basen porównywalne a nawet w środy maja specjalne atrakcje dla seniorów za specjalną cenę (120 KC to około 20 zł) :) Kupując abonament można zaoszczędzić na wstępach, masażach itp do 20%


Dodatkowo, od lipca, komunikacja miejska w Olomoucu dla seniorów jest za darmo.
Coś czuję, że w zimie, co środę, będę w Olomoucu :) 

sobota, 1 czerwca 2019

Kierunek - TARATOR :)

Znamy pełne menu Europy na Widelcu 2019. Jakie dania kucharze zaserwują na Rynku? http://go.squidapp.co/n/pyaB2ML

środa, 29 maja 2019

Test Peugeota

Przejechałem się Peugeotem do Wrocławia. Przy okazji zapłaciłem podatek w Nysie a we Wrocławiu kupiłem płyn do WC i kartę ICC.
Przede wszystkim chciałem jednak sprawdzić jego spalanie i jest lepiej niż dobrze. Po przejechaniu 230 km, średnie spalanie wyszło 3,94 ROPY (skuterek pali średnio 3,60 BENZYNY). Nie szalałem, jechałem zgodnie z kodeksem, nie przekraczałem 90.


Wyjazd autobusem do Wrocławia to 2x20 zł plus 11zł bilet 24 godzinny (ja mam ulgowy za 5,50) Samochodem koszt  wyszedł 48 zł.
Praktycznie to samo, tylko że jazda autem do Wrocka jest zupełnie bez sensu. Zaparkować nie ma gdzie, wszędzie korki  a to był środek dnia. po !5 zaczyna się prawdziwy komunikacyjny horror. Wychodzi na to, że najlepszym będzie rozwiązanie, które od dawna mi chodzi po głowie - autkiem do Nysy, o 10 jest pociąg (bilet w jedną stronę 11,50 zł). Powrotny pociąg jest o 19 .30 więc koło 22 byłbym w domu.

wtorek, 28 maja 2019

Kolejne autko

Od ponad trzech tygodni szukam i szukam jakiegoś autka. Skuterek fajna rzecz ale ..... jak się chodzi o lasce, w dodatku w deszczu, nie ma mowy o wsiadaniu na jednoślad. Zimą, po  śniegu też się słabo jeździ.
Pierwotnie nastawiałem się na TICO - miło wspominam swojego srebrnego szerszenia. Można je kupić nawet za 700 zł ale taki w miarę w rozsądnym stanie kosztuje ok 1,5 tysiąca. Już miałem kilka upatrzonych do oglądania a tu nagle sąsiadka się żali wszystkim, że jej TICO ukradli spod bloku. Od niej dowiedziałem się, że wbrew temu co piszą w sieci, o części do tego autka coraz trudniej i dlatego coraz częściej je kradną. Ona swoje znalazła po dwóch dniach, rozwalone i kompletnie rozszabrowane.
Za około 3-4 tysiące można kupić 20 letnie auto, z którego rdza wychodzi w kilku miejscach a co z silnikiem, to duży znak zapytania.
Udało mi się znaleźć Peugeota 206, ropniak, z ceną wywoławczą 5600 zł (zbiłem na 5 tys) i teraz muszę się uczyć nowej zabawki.




Firmowe, wbudowane radio, poduszki, klima, elektryczne szyby i cholera wie co jeszcze :)




poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Uffff

Serial stomatologiczny szczęśliwie zakończony.
W ciągu czterech miesięcy (zaczęło się w połowie grudnia) osiem zębów wyrwanych, jeden leczony kanałowo i dwa odbudowane. Wynik całkiem niezły.


Jeden plus - tych nowych plombować już nie będzie trzeba.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Prima Aprilis

Skuterek mi dzisiaj rano zrobił niezły kawał.
Nie wiem, jak to się stało, ale całą noc skuter stał z otwartą klapą bagażnika. Na szczęście niż nie zginęło, ale żarówki przez noc "zjadły" akumulator i rano kontrolna ledwie się świeciła.
Do takiego wyładowania aku to ja mam talent :)
Aku już naładowany, skuter odpalony i wszytko znowu jest OK.

środa, 6 lutego 2019

Medycyna

Wszyscy narzekają na obecną służbę zdrowia a ja mam inne obserwacje.

Do lekarza pierwszego kontaktu mogę się zapisać na drugi, najpóźniej na trzeci dzień, teraz, gdy w około grypa. Zdjęcie RTG robią praktycznie od ręki. N,a zabiegi na fizykoterapii czekałem dwa tygodnie.

W grudniu zacząłem szukać sobie dentysty. Koło mnie jest prywatna klinika - zaproponowali mi pierwszą wizytę na połowę lutego mówiąc od razu, że leczenie zaczęliby w kwietniu.
Bez sensu.
Drugi gabinet prywatny - na razie nie rejestruje nowych, pan zadzwoni później :) 
Poszedłem więc do przychodni i okazuje się że tam baz żadnych kolejek i i w ramach NFZ.
Na razie wyrwałem już 5 zębów, stare korzenie dwóch. Niestety, to nie koniec jeszcze.

Na wizytę u onkologa umówiłem się w Nysie (Onkovit s.c),czekałem dwa tygodnie i na miejscu okazało się, że to też w ramach NFZ czyli za darmo.

No i na co mam narzekać ? :)

czwartek, 24 stycznia 2019

kominiarz

Wreszcie po dwóch dniach czekania przyszedł kominiarz.
Dwa dni z rzędu rano miałem zadymioną kuchnię chociaż nic się w niej nie paliło. Temperatura rano potrafi być i 4 stopnie pod piecykiem.
Kilka dni robiłem obserwacje, eksperymenty i okazało się, że komin do którego podłączony jest piecyk działa w drugą stronę, to znaczy zaciąga powietrze z zewnątrz i wpycha do domu.
Ten dym, to widać z sąsiednich kominów zaciągnął do domu.
Kominiarz mi dzisiaj wytłumaczył, że mam za szczelne okna (a ja narzekam ciągle, że gdzieś mi wieje spod okien w kuchni) i że muszę albo założyć dodatkowe wentylacje albo zostawiać uchylone okno w kuchni. Przy kilkunastu stopniach mrozu, to jest "ciekawa" propozycja.
W sąsiednim bloku sytuacja była podobna, doszło do tego, że woda w piecyku zamarzła i wężownica  popękała.
We Wrocławiu były piece kaflowe, kominy i nigdy takiej sytuacji nie było.
Kominiarz poradził mi zatykać na noc rurę  - zobaczymy czy podziała.


Ciekawe, kiedy zapomnę zdjąć tę folię :) :) :)

czwartek, 10 stycznia 2019

Śniegowce

Snieg sypie, sól sypią, postanowiłem kupić sobie  śniegowce. Okazało się, że to nie takie proste - produkują dziecinne i damskie - z męskimi są problemy, ale w Nysie się udało.
Trafiłem jeszcze na promocję, przecenę i zapłaciłem tylko 69 zł.

Szukając wieczorem starych wyników badań znalazłem gwarancję i paragon powerbanku kupionego 1,5 roku temu. Ten PB padł mi ostatnio i już prawie go wywaliłem, ale ciągle zapominałem zabrać ze sobą. Jutro reklamuję i może mi zwrócą 69,99 zł. Wyszłoby, że śniegowce mam za darmo :) :)

środa, 2 stycznia 2019

Dwa lata minęły

Od początku, co miesiąc spisuję liczniki: prądu, wody i gazu.
Dzisiaj wpadłem na pomysł by zamiast samych cyferek pooglądać też wykresy.
Wykresy pokazują miesięczne zużycie odpowiednio gazu i prądu.

Prąd w poszczególnych latach:


Gaz w poszczególnych latach:


I woda tylko za 2017, bo w 2018 zmieniany był wodomierz



Dane zbieram i wykresy zrobiłem w tej aplikacji