czwartek, 11 lipca 2019

Aquaparki

Drugi wyjazd do Olomouca (tym razem z Jesenika) zaliczony.
Sprawdziłem, jak wygląda tamtejszy aquapark.



Baseny wewnętrzny i zewnętrzny odpuściłem (miałem tylko dwie godzinki i siedziałem w saunach).
Wygląda to sympatycznie, mniejsze niż we Wrocławiu ale też fajne. Załapałem się też na tzw rytuał czyli człowiek z obsługi najpierw wrzuca na ruszt kulę z zamrożoną wodą z olejkiem zapachowym (były trzy: najpierw sosna, później szałwia i rozmaryn i na koniec lawenda) i macha ręcznikiem czy dużym wachlarzem, by ten zapachy rozprowadzić, a trwa to w sumie ok 15 minut w łaźni fińskiej czyli ok 90 stopni i 40% wilgotności.

Teraz małe porównanie Wrocławia i Olomouca. We Wrocławiu nie dość że promocję dla seniorów ograniczono TYLKO do zameldowanych we Wrocławiu, to dodatkowo nie ma już możliwości kupienia biletu tylko na jedną strefę, trzeba kupować na całość. Ta przyjemność za 3 godziny kosztuje teraz 49 zł.
W Olomoucu, za trzy godziny, też na całość płacę 44 zł, czyli 264 korony (przy zakupie abonamentu).
Dodatkowo, poza okresem wakacji, jest w środy promocja sauny dla seniorów - 120 koron za 120 minut i na to się generalnie nastawiam.
Czas dojazdu do obu miast podobny a koszt biletu czeskiego dwa razy mniejszy. Wybór chyba oczywisty :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz