Wczoraj, po raz kolejny, mój prysznic mnie napadł, tzn wypadły drzwi w kabinie prysznicowej.
Najwyższa pora coś z tym zrobić.
Najpierw się trochę dokształciłem (to moja pierwsza taka kabina), później zrobiłem małe zakupy i do roboty.
Przy okazji umyłem porządnie całe drzwi i ścianki.
Mam nadzieję, że teraz, z nowymi rolkami, będzie już dobrze.





