Skuterek mi dzisiaj rano zrobił niezły kawał.
Nie wiem, jak to się stało, ale całą noc skuter stał z otwartą klapą bagażnika. Na szczęście niż nie zginęło, ale żarówki przez noc "zjadły" akumulator i rano kontrolna ledwie się świeciła.
Do takiego wyładowania aku to ja mam talent :)
Aku już naładowany, skuter odpalony i wszytko znowu jest OK.