Wczoraj pojechałem do Opola, pooglądać rowery ale niestety, byłem w sumie w czterech sklepach rowerowych i tylko w Decathlonie był jeden składak elektryczny.
Dzisiaj pojechałem do Wrocławia.
Zacząłem tradycyjnie od wizyty na Bujwida, u moich rodziców a później zacząłem objeżdżac różne sklepy.
Na pierwszy ogień poszedł sklep turecki na Hali na Nankiera, kupiłem yufkę, serek owczy solony, dżemów niestety nie było.
Później kupiłem myszkę na BT.
Podączenie do tabletu klaawiatury po BT i myszki radiowej przez USB daje dziwne efekty. Podłączenie pojedynczo: kalwiatury czy myszki jest OK ale współnie, to myszka a może tablet zaczyna szaleć. Wystarczy najechać kursorem na dowolną ikonę a system reaguje tak jak bym już na nią kliknął. Przewijanie dowolnego menu w takiej sytuacji jest prawie niemożliwe. Poza tym, poddłąączając myszkę na USB nie mam możliwości ładowania tabletu. Wymyśliłem więc myszkę na BT - zobaczymy, jak się sprawdzi.
Kolejny etap, to e-rowerek. Wyszukałem tydzień temu taką ofertę w sieci i dzisiaj pojechałem go poogląddać, i ewentualniee kupić. Rowerek - błyskawica, na płaskim, pod wiatr, na najwyszym, 7 biegu, ze wspomaganiem ustawionym tylko na 2 - gnał jak szalony.
Rowerek ma też kilka drobnych minusów. W komplecie nie ma lampki przedniej (tyko biały odblask), nie ma lampki tylnej, nie ma bagażnika ale to są drobiazgi.
Jak jutro będzie znośna pogoda (teraz pada i zanosi się na burzę) to go przetestuje w górskim terenie.
W kwietniu 2018 roku kupiłem skuter,
w maju 2019 kupiłem Peugeota,
w czerwcu 2020 kupiłem teen rowerek elektryczny.
Strach pomyśleć, co kupię w lipcu 2021 roku.
