wtorek, 20 grudnia 2016

Przeprowadzka

Trzy miesiące wywalania niepotrzebnych rzeczy, szukania pudeł, pakowania itp na szczęście skończone. Całe mieszkanie w Białym wygląda jak magazyn paczek. Patrze na to z lekkim przerażeniem po pierwsze, czy to wszystko zmieści się w dostawczaku a po drugie, czy później zmieszczę to w małym mieszkanku.
Razem z Wieśkiem, cztery godziny to nosiliśmy i pakowaliśmy do samochodu.


Dostawczaka można pożyczyć na trzy dni, koszt 600 zł i oczywiście wypożyczający płaci za paliwo
W sobotę rano wyjazd, po drodze Wrocław (przesyłka dla Adama) i na wieczór zawitaliśmy w Głuchołazach.

Na sama myśl o tym, że trzeba będzie te wszystkie paczki wnieść na 3 piętro (wyniesienie z parteru do samochodu trwało 4 godziny to wniesienie, w naszym wykonaniu, zajęło by nam pewnie cały dzień) byłem przerażony. Na szczęście pomógł mi poprzedni właściciel mieszkania, zorganizował na moją prośbę dwóch panów, którzy w sumie za 200 zł wnieśli wszystko na górę.
Mieszkanie "zagracone" wygląda tak :)