wtorek, 4 lipca 2017

Piecyk gazowy

Stary piecyk gazowy od kilku dni szalał. Albo z kranu po chwili leciała para, w nim się ewidentnie coś gotowało w środku i kilka razy była sytuacja taka, że zakręcałem wodę a gaz w piecyku palił się dalej. Bałem się, że któregoś dnia to wszystko wybuchnie.
Dzisiaj dzwonek do drzwi i pojawiło się dwóch panów z propozycją wymiany piecyka. Dałem się namówić i jak się okazało, że mogę od razu zapłacić gotówką, to rzucili inne instalacje i zajęli się moją kuchnią.


Jest nowy piecyk, z dwoma latami gwarancji, oszczędny tzn bez tzw świeczki i nawet z wyświetlaczem informującym jaka jest temperatura wody :)  Cała przyjemność, tzn wymontowanie, zamontowanie, sprawdzenie szczelności, dodatkowy filtr na wodę za 1700 zł.