Zakupy zrobione, mam w sumie dwie białe, do kuchni i trzy w kolorze czekoladowym, do pokoju. Wybór kolorów słaby - poza tymi dwoma, był szary (ja bym go nazwał raczej błoto) i jasny beżowy.
Instalacja tego, wbrew pozorom nie jest taka prosta dla początkującego. Pewnie instalacja ostatniej, piątej, pójdzie jak burza.
Na razie kuchnia zrobiona. Tutaj jedno okno było trudniejsze z powodu wywietrznika, musiałem dokupić dodatkowe wieszaki.
Coś mi się wydaje, że te czerwone rolety z pokoju będzie można wykorzystać, w nowych mechanizmach. Na razie koszt wszystkich rolet to 310 zł :)
wtorek, 28 marca 2017
niedziela, 26 marca 2017
Słoneczko
Okna mam na południe, drzew które by dawały trochę cienia, nie ma, więc obawiam się, że latem, to może mi być cieplutko. Wymyśliłem rolety zewnętrzne, dostałem zgodę ze spółdzielni ale firma instalująca takie rolety ma problem - twierdzą, że nie da rady zainstalować tak, jak wymaga spółdzielnia, mimo, że w innych mieszkaniach tak instalowali.
Poczytałem trochę i wymyśliłem inne rozwiązanie - rolety wewnętrzne, thermo.
Na razie kupiłem jedną taką, układanka niezła, ale już to rozgryzłem.
Za zewnętrzne rolety zapłaciłbym ok 2 tys zł. Rolety thermo kosztują ok 60 zł za sztukę.
Ta thermo izolacja może być potrzeba w środku lata, wiosną czy jesienią może być za ciemno, dlatego zastanawiam się nad kupieniem podwójnych zestawów - thermo i przepuszczalna. Wymiana jest bardzo prosta. Mam miejsce na 5 rolet więc nawet dwa zestawy kosztowałyby łącznie niecałe 700 zł - o wiele taniej niż te zewnętrzne.
Poczytałem trochę i wymyśliłem inne rozwiązanie - rolety wewnętrzne, thermo.
Na razie kupiłem jedną taką, układanka niezła, ale już to rozgryzłem.
Za zewnętrzne rolety zapłaciłbym ok 2 tys zł. Rolety thermo kosztują ok 60 zł za sztukę.
Ta thermo izolacja może być potrzeba w środku lata, wiosną czy jesienią może być za ciemno, dlatego zastanawiam się nad kupieniem podwójnych zestawów - thermo i przepuszczalna. Wymiana jest bardzo prosta. Mam miejsce na 5 rolet więc nawet dwa zestawy kosztowałyby łącznie niecałe 700 zł - o wiele taniej niż te zewnętrzne.
Do okoła Głuchołazów
Nie do końca dookoła, ale po tej ciekawszej, czyli południowej stronie. Podjechałem darmowym autobusem na górę, do Koloni Jagiellońskiej i w drogę.
Pospacerowałem po Mikulovicach, zobaczyłem motorkę, która jeździ na rasie Zlate Hory - Mikulovice, a jeździ tylko w soboty, niedziele i święta. Zobaczyłem też vlak jadący z Głuchołaz do Jesenika. Ciekawie wygląda Restaurace Na Palubě, trzeba będzie się tam wybrać chociaż nie mają tzw MENU.
Z Mikulovic poszedłem do Podlesia - osada na samej granicy, z pięknymi widokami na góry.
W sumie niezły spacerek się udał, 4,5 godziny, ponad 17 km. Trochę jeszcze zimny wiatr przeszkadzał, ale trasa sympatyczna. Więcej zdjęć TUTAJ.
Pospacerowałem po Mikulovicach, zobaczyłem motorkę, która jeździ na rasie Zlate Hory - Mikulovice, a jeździ tylko w soboty, niedziele i święta. Zobaczyłem też vlak jadący z Głuchołaz do Jesenika. Ciekawie wygląda Restaurace Na Palubě, trzeba będzie się tam wybrać chociaż nie mają tzw MENU.
Z Mikulovic poszedłem do Podlesia - osada na samej granicy, z pięknymi widokami na góry.
W sumie niezły spacerek się udał, 4,5 godziny, ponad 17 km. Trochę jeszcze zimny wiatr przeszkadzał, ale trasa sympatyczna. Więcej zdjęć TUTAJ.
poniedziałek, 20 marca 2017
První jarní den
Pogoda taka sobie ale to nie przeszkadza by z okazji pierwszego dnia wiosny zjeść smaczny obiadek :)
niedziela, 19 marca 2017
Imprezy
Wczoraj było tradycyjne pożegnanie zimy - zamiast topienia Marzanny, impreza górska.
Przegapiłem, ale pewnie przy takiej pogodzie i tak bym się nie wybrał
Dzisiaj była inna impreza, Tydzień temu udało mi się zdobyć wejściówkę.
Trzeba będzie częściej zaglądać na tablicę ogłoszeń CK.
Przegapiłem, ale pewnie przy takiej pogodzie i tak bym się nie wybrał
Dzisiaj była inna impreza, Tydzień temu udało mi się zdobyć wejściówkę.
Trzeba będzie częściej zaglądać na tablicę ogłoszeń CK.
sobota, 18 marca 2017
Zwiedzanie Głuchołazów
Postanowiłem dzisiaj przejechać cała trasę darmową komunikacją, zobaczyć którędy dokładnie jeździ autobusik. Na przystanku w centrum pojawiła się jakaś kobieta i zaczęła wypytywać, który to autobusem można zwiedzić całe Głuchołazy. Nie bardzo było wiadomo o co jej chodzi, ale jak powiedziała, że autobus ma napis 123 (tak właśnie oznakowany jest autobus darmowej komunikacji) skojarzyłem, o co jej chodzi. Wytłumaczyłem jej jak sobie taka wycieczkę zaplanować,trzy trasy, jedna po drugiej, bez wysiadania.
Jak widać, nie tylko ja mam takie pomysły :)
Trasa nr 1
Trasa nr 2
Trasa nr 3
Jak widać, nie tylko ja mam takie pomysły :)
Trasa nr 1
Trasa nr 2
Trasa nr 3
czwartek, 16 marca 2017
Organizacja otoczenia - ciąg dalszy
Dzisiaj mi panowie zainstalowali drzwi do kuchni - fajnie to wygląda :)
Przy okazji powiesili mi wieszak (4 dziury w betonowej ścianie) pod pawlaczem pokojowym i wymienili szuflady w szafie.
Następny etap, to szafki w łazience.
Przy okazji powiesili mi wieszak (4 dziury w betonowej ścianie) pod pawlaczem pokojowym i wymienili szuflady w szafie.
Następny etap, to szafki w łazience.
poniedziałek, 13 marca 2017
sobota, 11 marca 2017
PKP
W Głuchołazach, teoretycznie, są aż trzy stacje kolejowe. W Głuchołazach Zdrój zostały tylko tory, ale odcięte od reszty sieci a budynek, podobno zabytkowy, zburzono kilka lat temu.
W centrum, koło dworca autobusowego jest stacja Głuchołazy Miasto i jest, trochę na uboczu stacja Głuchołazy. Na niej zatrzymuje się czeska motorka jeżdżąca na trasie Jesenik - Krnov.
Na stację Głuchołazy Miasto dwa dni w tygodniu (sobota i niedziela) dwa razy dociera pociąg z Opola. Porannym, o 10.23 pojechałem do Opola, tym, wracającym na 18 - wróciłem.
Trasa ma tylko 70 km ale jedzie się ponad 2 godziny - takie są tory i sporą część trasy jedzie się z prędkością spacerowicza na rowerze. Wiele stacji, na których pociąg się zatrzymuje po drodze, to stare, zabite deskami ceglane budynki a raczej wspomnienia po nich.
Pochodziłem trochę po Opolu, pooglądałem centrum. Przetestowałem opolski rower miejski.
Taki pierwszy rekonesans ale na pewno będę tu wracał.
Więcej zdjęć TUTAJ.
W centrum, koło dworca autobusowego jest stacja Głuchołazy Miasto i jest, trochę na uboczu stacja Głuchołazy. Na niej zatrzymuje się czeska motorka jeżdżąca na trasie Jesenik - Krnov.
Na stację Głuchołazy Miasto dwa dni w tygodniu (sobota i niedziela) dwa razy dociera pociąg z Opola. Porannym, o 10.23 pojechałem do Opola, tym, wracającym na 18 - wróciłem.
Trasa ma tylko 70 km ale jedzie się ponad 2 godziny - takie są tory i sporą część trasy jedzie się z prędkością spacerowicza na rowerze. Wiele stacji, na których pociąg się zatrzymuje po drodze, to stare, zabite deskami ceglane budynki a raczej wspomnienia po nich.
Pochodziłem trochę po Opolu, pooglądałem centrum. Przetestowałem opolski rower miejski.
Taki pierwszy rekonesans ale na pewno będę tu wracał.
czwartek, 9 marca 2017
Duża wanna
Pogoda typowo barowa, wybrałem się więc na rekonesans basenu w Jarnołtówku.
Bilet autobusowy, ze zniżką dla seniora, 3,30 w jedną stronę. Wejście na basen, godzina, kosztuje 18 zł. Chyba zdecyduje się na abonament: 150 zł, i dostaje 900 min, ważne rok.
Basenik sympatyczny, są dwie kabiny saunowe (dzisiaj jedna była czynna), jest jacuzzi (dzisiaj nie czynne), są inne atrakcje - też dzisiaj nie czynne.
W Jarnołtówku, zaraz obok basenu i przystanku autobusowego - pizzeria, trzeba będzie ją następnym razem przetestować.
Bilet autobusowy, ze zniżką dla seniora, 3,30 w jedną stronę. Wejście na basen, godzina, kosztuje 18 zł. Chyba zdecyduje się na abonament: 150 zł, i dostaje 900 min, ważne rok.
Basenik sympatyczny, są dwie kabiny saunowe (dzisiaj jedna była czynna), jest jacuzzi (dzisiaj nie czynne), są inne atrakcje - też dzisiaj nie czynne.
W Jarnołtówku, zaraz obok basenu i przystanku autobusowego - pizzeria, trzeba będzie ją następnym razem przetestować.
sobota, 4 marca 2017
Góra Chrobrego czyli Góra Parkowa
Oglądam ją codziennie z okna, trzeba się bliżej poznać.
Góra niby niewielka, niecałe 500 m wysokości, ale podejście żółtym szlakiem prawie pionowo do góry. Czerwony, prowadzący z parku zdrojowego - niewiele łagodniejszy.
Dzisiejsza trasa, prawie 6 km.
Zdjęcia można pooglądać TUTAJ.
Góra niby niewielka, niecałe 500 m wysokości, ale podejście żółtym szlakiem prawie pionowo do góry. Czerwony, prowadzący z parku zdrojowego - niewiele łagodniejszy.
Dzisiejsza trasa, prawie 6 km.
Zdjęcia można pooglądać TUTAJ.
piątek, 3 marca 2017
Menu
A może by tak na obiadek dzisiaj do Jesenika wyskoczyć ?
MENU można sobie wybrać TUTAJ.
Taka zupka wygląda obiecująco:
Zeleninová s hráškem (Cibule, petržel, mrkev, pórek, hrášek, brambory, bylinky.
albo
Rajčatová polévka s bazalkou
No i typowo piątkowe danie, czyli
Smažený sýr, hranolky, tatarka
14:20
Mały spacerek po Jeseniku, obiad koło ratusza, zakupy i do domu.
MENU można sobie wybrać TUTAJ.
Taka zupka wygląda obiecująco:
Zeleninová s hráškem (Cibule, petržel, mrkev, pórek, hrášek, brambory, bylinky.
albo
Rajčatová polévka s bazalkou
No i typowo piątkowe danie, czyli
Smažený sýr, hranolky, tatarka
14:20
Mały spacerek po Jeseniku, obiad koło ratusza, zakupy i do domu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























