niedziela, 1 listopada 2020

Zaduszki 2020

 Jak to mówią bracia Czesi:  Mám nápad


Od dzieciństwa praktykuję zwyczaj, że osobom którym nie mogę pierwszego listopada postawić lampki na grobie zapalam pod krzyżem na cmentarzu. Nasza "kochana" władza [5 3] zakazała wstępu na cmentarze, bo jak wiadomo duszki cmentarne roznoszą wirusa, więc wymyśliłem, jak sobie z tym poradzić. 



Świeczka zapalona rodzicom w oknie to jedno a tradycja opisana wyżej to drugie.

Odpowiadając na apel by pomóc ludziom, lampki kupiłem tu, w Gluchołazach. Niestety w centrum i pod cmentarzem nie ma żadnych sprzedających, ale mój sklep jest czynny w każdą niedzielę od 11 i dało się kupić znicze.  



Zapaliłem je na cmentarzu w Zlatych Horach. Krzyża, takiego ogólnego, tam nie ma, ale "dogadałem" się  z miejscowym duszkiem i gościnnie, na jego grobie, postawiłem lampki. 

Czesi duszków cmentarnych się nie boją. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz