niedziela, 27 sierpnia 2017

Chińczyk czy Koreańczyk

Kupiłem w 2011 roku, używany tablet - Samsunga,  P1000. Bateria trzyma do dzisiaj, mimo, że tablet jest cały czas używany, ostatnio jako zegarek i czasami do wyświetlania jakichś filmików. Android stary, niewiele już apek na nim chce działać ale bateria nadal "daje radę".
W zeszłym roku, jak mi telefon zaczął się ciągle wieszać, kupiłem ulefon power - duży, ciężki ale za to z dużą baterią. Dokładnie 13 sierpnia (ech te 13) padła bateria. Chwilę podziała, później nagle się wyłącza, po restarcie już pokazuje np 11% naładowania. Nową baterię da się ściągnąć z China za ok 100 zł a wymiana kosztowałaby ok 50 zł - pytanie czy warto. 
Ewidentnie widać różnicę między Chinami a Koreą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz