Ufff, po trzech dniach walki nowa kabina prysznicowa jest na miejscu. Jutro, jak silikon wyschnie, zawieszę drzwi i założę osłonę dołu.
Łącznie, koszt całej wymiany to 1,5 tys zł. Przy okazji wyjaśniło się jak zalewałem sąsiadów z dołu.
Poprzedni właściciel, remontując łazienkę postanowił schować rury w ścianie ale zrobił to tak, że wyście rury było otwarte, nawet kilka łyżek wody wylane na podłogę mogło się wlać w ten otwór i przesiąknąć do sąsiadów.
Pomysł "genialny" jak na łazienkę.
Po wyjściu fachowców chciałem posprzątać, ale odkurzacz się zbuntował. Poszedł do naprawy - może będzie w przyszłym tygodniu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz