piątek, 30 czerwca 2017

Lato kwiatów 2017

Usłyszałem wczoraj w trójce, że właśnie zaczyna się kolejne, już 45,  Lato kwiatów w Otmuchowie. Z mapy mi wyszło, że najkrótsza droga prowadzi przez Czechy, przez miasteczko Vidnava.
Samo miasteczko ciche, spokojne, w rynku restauracja, gdzie za 90KCZ zjadłem obiad (rosołek z kluseczkami, schabowy z ziemniakami i kofola).

Trochę pochodziłem, pooglądałem i do Otmuchowa.
Centrum niewielkie zamknięte dla ruchu, obstawione różnymi straganami. Widziałem chyba dziesięć stoisk z oscypkami, obowiązkowe lody, napoje, chińskie zabawki i inne jakie przeważnie bywają na takich jarmarkach.


Pogoda paskudna, duszno, nawet trochę padało, Chciałem poczekać do parady ale zadzwonił fachowiec z informacją, że odkurzacz można odebrać - wybrałem odkurzacz.
Może w niedzielę pojadę jeszcze raz, ciekawi mnie Biesiada Śląska.

Mieszkanie odkurzone a ja, po tygodniu - wreszcie po prysznicu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz