Wczoraj pisałem o drożdżach, okazuje się, że to problem ogólnopolski - https://www.biznesinfo.pl/drozdze-250320-pt-w-sklepach-zaczyna-brakowac-drozdzy
Zastanawia mnie rozbieżność w danych dotyczących Czech i Polski. W Czechach jest ok 10 mln ludzi, w Polsce ok 40 mln czyli 4 razy więcej. Cały czas w Czechach jest więcej zarażonych niż u nas, w tej chwili u nich 1775 (https://www.idnes.cz/koronavirus/online) a u nas 1051(wcześniej u sąsiadów było ponad dwa razy więcej zarażonych) niż u nas).
Wydaje mi się, że te rozbieżności wynikają z ilości przeprowadzanych testów, bo im mniej testów się robi, tym mniej zarażonych osób się znajduje. Nie jest to optymistyczny wniosek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz