środa, 11 marca 2020

Ozonator

Od października walczę z alergią. Wszystko wskazuje na to, że to alergia na roztocza. Nie było mnie w domu jesienią zeszłego roku ponad dwa miesiące i się roztocza rozpanoszyły.  Wywaliłem kołdrę i poduszki, kupiłem nowe, kupiłem preparat do zwalczania roztoczy i przede wszystkim starałem się dobrze posprzątać pod kanapką. Jest trochę lepiej, nie budzę się z opuchniętymi oczami i zatkanym nosem ale nie jest tak, jak wcześniej. Postanowiłem kupić sobie ozonator. Ma on zabijać nie tylko roztocza, ale tez i wirusy, bakterie, ewentualne pasożyty, grzyby, mole, no i pająki z którymi walczę tu od początku.


W poniedziałek, zaraz po odebraniu paczki wyozonowałem łazienkę i kuchnię (zmian nie zauważyłem ale pająków spacerujących po ścianach też nie widziałem). We wtorek, jadąc na basen, włączyłem urządzenie na 30 min (maksymalny czas) i wyozonowałem dokładnie pod kanapą.
Noc przespałem zupełnie spokojnie, działa :)

To urządzenie służy też do ozonowania wody (wg mnie bez sensu) i oczyszczania/dezynfekowania jedzenia. Jest na YT sporo filmików na ten temat,

PRAKTYKA:

TEORIA:


Na początek wyozonowałem sobie jabłuszka - wierzę na słowo, że są przez to zdrowsze :)

W urządzenie wbudowany jest też jonizator. Cena 231 zł jest całkiem rozsądna.
Generalnie jestem zadowolony z zakupu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz