czwartek, 19 marca 2020

Maseczka higieniczna - mój "patent'

W Czechach od dzisiaj wszyscy wychodzący z domu musza mieć na twarzy maseczkę higieniczną. Co prawda granica zamknięta, ale kto wie, czy i u nas tego nie wprowadzą.  Pooglądałem sporo różnych filmików o tym, jak samemu uszyć taką maseczkę i zacząłem kombinować sam.

Po pierwsze - maseczka musi być z bawełny, tak by można ją było gotować (dezynfekować). 
Po drugie - musi być łatwa w wykonaniu. Chyba każdy ma jeszcze w domu jakieś "stare", materiałowe chusteczki do nosa, które wspaniale nadają się właśnie na taką maseczkę.
Oprócz chusteczki, potrzebne są te z dwa kawałki gumki (może być płaska, może być okrągła) jako mocowanie na uszy.

Chusteczkę składamy na trzy.





Następnie po bokach składamy do środka i za zakładki wkładamy gumki związane w kółko.




I to wszytko :)



Można jeszcze złożoną chusteczkę z założonymi gumkami złapać nitką w środku ale nie wydaje się to niezbędne. Mając w torbie kilka chusteczek na zapas, będąc w mieście możemy wymieniać taka maseczkę co 30 min, jak radzą specjaliści. Po powrocie do domu, wszystkie zużyte chusteczki  pierzemy w ciepłej wodzie z mydłem i później wygotowujemy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz