Dzisiaj zrealizowałem kolejny swój pomysł, tzn wyjazd do Rejviz. Mruczkiem podjechałem do Zlatych Hor, tam przesiadłem się w autobus kursowy - bilet to mniej niż 3 zł.
Spacerek, zielonym szlakiem z Rejviz do ZH bardzo przyjemny, praktycznie cały czas w dół. Podchodzić tędy jakoś nie miałbym ochoty ale w dół te 10 km było czystą przyjemnością.
Cicho, nie licząc ptaków, pusto - dokładnie zero turystów, spotykane osoby to tylko tubylcy.
Przy okazji zrobiłem porządny test roamingu, a dokładniej korzystania z internetu za granicą.
Sieć w lesie, w autobusie, praktycznie w dowolnym miejscu. Wreszcie czuję, że jesteśmy we wspólnej Europie - koszt zero, wszystko poszło w ramach limitu.
A limit mam ........ ogromny. Jakoś rok temu, wpłacając 100 zł, dostawałem w sumie 46 GB transmisji. Później to powiększono do 50 GB a teraz, od czerwca do końca sierpnia, przy wpłacenie 200 zł dostaje się w sumie ....... 1410 GB :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz