Najpierw obiadek w Zlatych Horach (niestety, dzisiaj nie było knedlików), później małe zakupy w Vrbne p. Pradedem i basen w Karlovej Studance.
Sześć lat temu, dokładnie 3 maja zostałem zasypany śniegiem
Tym razem, na szczęście bez takich niespodzianek
Kolejna miła niespodzianka, to niższa cena - wtedy 150 Kc za godzinę, teraz tylko 80 (już mam zniżkę dla seniora) za 90 min od wejścia do wyjścia.
Pomoczyłem się i wróciłem do domku. Ta przyjemność jest dokładnie 32 km do domu.
Więcej zdjęć TUTAJ.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz